Fotki z podwórka

 

Przy tak słonecznej pogodzie “grzechem” byłoby nie zaczerpnąć powietrza i nie pstryknąć kilku fotek. Wyjechałem nieśmiało z budynku po kilku miesiącach … powiedzmy niedogodności związanych ze zdrowiem. Nie szalałem ale cieszę się, że małymi krokami dochodzę do lepszej formy.

Przypuszczam, że rozkręcę się, a wtedy powiększy się galeria zdjęć.

Tym czasem zachęcam do spacerów czy dłuższych wypadów na łono natury.

 

Nawet najkrótsze podróże kształcą, choćby spacer po podwórku … Pozdrawiam.