KOPNIAK OD ŻYCIA

 KOPNIAK OD ŻYCIA

Kiedy w naszym życiu “wszystko” sypie się i zwala jak lawina nieszczęść, to zazwyczaj prowadzi do takich stanów jak bezsilność, zdołowanie i czarnowidztwo, agresja… no, po prostu już gorzej być nie może i świat nam kończy się. A kiedy tak wgłębiamy się i pławimy w tych naszych nieszczęściach, do tego krytykujemy i klniemy na wszystko dookoła, to wtedy jak grom z nieba następny kopniak od życia. Taki konkretny, który boli i całkowicie wywraca nam nasz świat do góry nogami. I powiem wam, że ten najboleśniejszy kopniak jest jak “czerwone światło na skrzyżowaniu dróg”. I jest to moment, w którym należałoby zatrzymać się i pomyśleć, przemyśleć dokąd tak naprawdę zmierzamy, w jakim celu, a przede wszystkim czy rzeczywiście jest to nasz cel a nie wymuszony przez stereotypy społeczne, kulturowe, religijne czy polityczne.

Głowa do góry, bo taki kopniak, to dobry znak. I choć być może bolesny, to zwraca nam uwagę, że Wszechświat/Bóg/Absolut/Źródło wszystkiego co jest KOCHA NAS I WSPIERA w naszym rozwoju. Jak wspomniałem wcześniej, zastanówmy się dokąd zmierzamy i dlaczego znaleźliśmy się akurat w tym miejscu i tak bolesnej sytuacji. Możecie wszelką odpowiedzialność szukać na zewnątrz i te pojawią się niemal natychmiast lecz rzeczywiście jest ona tylko w nas a reszta to fałszywe alibii.

Dobra wiadomość – pewnie dobrze znana:

“Stała jest tylko Zmiana” 

Jeżeli już i tak mogłeś spaść najniżej jak to możliwe, to czas aby uśmiechnąć się, ująć czule swoje piękne serce i pozostaje tylko droga wznosząca do góry, ku szczęściu i własnej drodze spełnionych marzeń, a napewno więcej radości, wolności, miłości w kreacji i przygodzie zwanej życiem.

Pozdrawiam gorąco

– Wojciech