KILKA SŁÓW O ANIOŁACH

 Zaskoczy Ciebie moje odmienne zdanie o Aniołach i Archaniołach. Będąc osobą Świadomą i otwartą możesz zwrócić uwagę, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, lub jak zostaje postrzegane.

Każda żywa Istota dąży do komfortu życia, w tym również człowiek. W rozwoju duchowym, w ogóle, w całym naszym życiu, pojawia się taka sytuacja gdzie czasami poszukujemy wsparcia, pragniemy “magicznych mocy”, najróżniejszych metod, zabiegów, szamanów, guru, wróżek czy też innych Istot które pomogą nam w danej sytuacji. Rozwiążą za nas nasze problemy i jest “cud, miód, malina” – mamy “luksus”, za którym może stać w ukryciu pasożytnictwo i np. uzależnienie – brak samodzielności. Aniołowie, archaniołowie rzeczywiście istnieją. Kiedyś także zwracałem się do nich o pomoc, wstawiennictwo u Stwórcy, itd. , nie dostrzegając Źródła Wszystkiego Co Jest, które jest we mnie i prowadzi mnie Kreując Najwyższe Dobro, w każdej mojej formie i na każdym poziomie. Zaskoczyć może każdego, kto odczuje łączność ze Źródłem, jaka jest w nas potężna energia, moc. My decydujemy, w każdym momencie gdzie i komu przekazujemy energię, co zasilamy lub jaki tworzymy obraz naszego życia.

Poniżej, jaśniej o “anielskich posłańcach”:

“Praktycznie trudno znaleźć jest osobę, która oparłaby się anielskiej charyzmie. Nic w tym dziwnego, sposób działania anielskiej mocy jest bardzo efektowny i osobom zdesperowanym, chorym, słabym, podatnym na ataki energetyczne i zagubionym doskonale zastępuje Moc ze Źródła. Zatem, jaki interes mają anioły, skoro w istocie faktycznie pomagają ludziom?

W zamian za tę pomoc anielską, ludzie zaczynają wierzyć w to, że są za mali i niegodni tego, aby łączyć się bez pośrednictwa istot anielskich z wielkim Światłem Stwórcy. Wtedy Twoje poczucie własnej wartości jako wolnej, silnej i suwerennej Istoty Światła znika. Z każdą pierdołą lecisz do anioła po pomoc, przyciągając coraz więcej sytuacji w których brak pewności siebie i mocy. Zaczynasz myśleć, że tylko anioł jest wystarczająco godną, piękną i mądrą Istotą, aby twe prośby zanieść do Stwórcy i móc ulżyć Ci w cierpieniu, rozwiać obawy i dodać siły – I to właśnie robią „anielscy posłańcy”. Wysyłają Ci Twoją własną moc i moc innych, którą uprzednio z własnej woli im oddałeś Ty i inni zaczarowani różową duchowością. To jest prawdziwa bezinteresowna pomoc? Nic bardziej mylnego. Na Ziemi żyje wiele ludzi, którzy są wysokimi Istotami Światła i pochodzą z wyższych poziomów energetycznych od aniołów. Gdyby się o tym dowiedzieli i uwierzyli, że tak jest, kto zasilałby anielski hologram mocy? Skąd anielskie chóry czerpałyby tony energii, którymi zasilają swój charyzmatyczny i świetlisty obraz? Czy wiesz ile energii zużywa się na oświetlenie elektrowni lub wesołego miasteczka? No właśnie. Dzięki miłości i ogromnej wierze milionów ludzi w anielską pomoc, są oni w stanie promieniować a nawet oślepiać ludzi swym światłem i sprawiać, że czujesz się słabiutkim, małym człowieczkiem, który musi być stale otaczany ich opieką i sam nie poradzi sobie z wielkim, wszechobecnym mrokiem. Prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy godni Światła Stwórcy i naszym naturalnym stanem jest bezpośrednie połączenie ze Źródłem. Wszyscy jesteśmy niczym anioły – mamy moc i siłę sprawczą. Oczywiście, gdy przestaniemy ją oddawać innym „świetlistym istotom”, aby mogły świecić oddaną im przez nas energią.

Wyróżniony na niebiesko tekst (kliknij w tytuł) pochodzi z artykułu Pani Katarzyny Kołomańskiej:

Channeling, hipnoza, podróże astralne, kroniki akaszy, archaniołowie – co je łączy?

Jaka świadomość i przekonania – takie myśli i rzeczywistość. Zwróć uwagę na to, jaki zasilasz obraz i gdzie oddajesz swoją energię.

Pozdrawiam

-Wojciech